Tytuł pozycji:
Jan Jakub Rousseau – prekursor konceptu dialektyki oświecenia
W pierwszej części artykułu nawiązuję do słynnego eseju Kant i Rousseau, którego autor, Ernst Cassirer, wyjaśnia, czym było „wyrwanie z dogmatycznej drzemki”, jakiego doznał Kant za sprawą Rousseau w dziedzinie rozumu praktycznego. Przychylam się do zdania wybitnego filozofa kultury, o ile przypisuje on Rousseau zasługę zainspirowania Kanta ideą autonomii woli jako źródła prawa moralnego i jurydycznego; idea ta, jak wiadomo, stała się fundamentem całej filozofii praktycznej myśliciela z Królewca. Lecz podejmując trop konfrontacji Kanta i Rousseau, pragnę pójść dalej niż Cassirer i pokazać - w drugiej części tekstu - znaczącą różnicę między tymi filozofami, która polega przede wszystkim na tym, że Rousseau, w odróżnieniu od Kanta, wykracza poza paradygmat filozofii oświeceniowej. Zrywa bowiem z platońsko- paulińsko-augustyńsko-luterańską dychotomią zmysłowości i rozumu (implikującą kształtowanie kultury poprzez represję natury), odstępuje od tradycjonalistycznego założenia niezmienności natury ludzkiej i uniwersalizmu ludzkiej racjonalności, zarzuca też historiozoficzny optymizm oparty na wierze w stałość postępu. W zamian znajdujemy u Rousseau: rewaloryzację cielesno- -afektywnego aspektu człowieczeństwa, hipotezę o ewolucyjnym rozwoju człowieka i historycznym charakterze kultury, a także ambiwalentny stosunek do rezultatów naszej gatunkowej autokreacji, słowem - zaczątki XX-wiecznego konceptu dialektyki oświecenia. Dzięki temu stanowisko Rousseau w zakresie antropologii, etyki, filozofii kultury, społeczeństwa i historii wydaje mi się bliższe naszej ponowoczesnej współczesności niż Kantowskie.